Składowanie zbóż – http://silosyzbozowe.pl

Uciekam już od jakiegoś czasu. Od wszystkiego- związków, przyjaźni, odpowiedzialności. Nie wiem dlaczego, boje sie, że gdy już się do czegoś przywiąże i to polubię, bądź pokocham to nagle zniknie i będę bardzo cierpiała. Jestem taka od śmierci posiadamy. Wówczas w tym momencie spostrzegłam w jaki sposób ważny jest drugi człowiek. Wtedy teraz zrozumiałam, że kiedy coś mamy, to tego nie doceniam, ale gdy tracimy to cierpimy bardzo. Dlatego obecnie zdecydowałam do niczego , ani do nikogo się nie przywiązywać, aby znowu nie przechodzić przez ten ból straty. Póki co inwestuje w siebie, tak bardzo i znacznie, w jaki sposób jedynie mogę. Staram się non stop poświęcić na edukację i samodoskonalenie, ponieważ w sumie, co mam robić, skoro nie mam ani chłopaka, ani innej bliskiej osoby? Inwestuję w siebie w różnorakich kierunkach. Trenuję różnorakie sporty, uczęszczam na lekcje śpiewu, chodzę na lekcje tańca, bardzo sporo się uczę. Dzięki temu, że jestem tak aktywna na wielu polach mam bardzo wiele zysków płynących z różnorakich dziedzin, z różnorakich stron.  Sporo osób mnie podziwia i widać to, że chcieliby wejść ze mną w jakiś bliższy kontakt, jednak ja mimo, że wyglądam na osobę silną, boje się zaryzykować i ponownie zaangażować. Dlatego tak kilka czasu poświęcam na samodoskonaleniu siebie, ponieważ to jest w tej chwili mój sposób na radzenie sobie z  problemami. Najlepszy jest sport i muzyka. W trakcie treningów wyładowywuje się fizycznie, męczę swój organizm a w trakcie śpiewania uwalniam wszystkie złe i dobre emocje- śpiewam to, co czuje, o czym myślę, kim jestem i jakie mam poglądy. silos..  W większości wypadków jednak bywam tym Ci zmęczona, ponieważ praktycznie każdy człowiek potrzebuje bliskości i wsparcia innych osób, z czego ja sama z siebie zrezygnowałam. Jestem zatem uwięziona między młotem a kowadłem. Zarówno jedno wyjście jak również drugie ma marne skutki dla mojego zdrowia i kondycji psychicznej.